CBA zabrało dokumentację pacjentek, dostęp do informacji jedynym ratunkiem
Do dziś nie wiadomo, dlaczego CBA weszło do gabinetu ginekolożki ze Szczecina i zabrało dokumentację medyczną pacjentek z ostatnich 30 lat.
Był 9 stycznia 2023 roku, gdy do szczecińskiego gabinetu dr Marii Kubisy weszło sześciu uzbrojonych agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Zabrali dokumentację 6 tys. pacjentek
– Funkcjonariusze weszli, rzucili się do szuflad, szafek i dokumentów. Wybierali dokumenty i je wyrzucali. (…) Opróżnili mi gabinet – opowiadała programowi „Uwaga!” doktor Maria Kubisa, ginekolożka. Zabrano dokumentację około 6 tysięcy pacjentek z ostatnich 30 lat. Wiele pacjentek czekało na wyniki badań, czasem bardzo poważnych. Funkcjonariusze oddali dokumentację po dwóch miesiącach. Nie oddali telefonu ginekolożki i notesu z wynikami badań.
Prokuratura milczy
Skąd tak radykalne działania? Wiadomo jedynie, że podczas kontroli korespondencji w innej sprawie padło nazwisko dr Marii Kubisy. Prawdopodobnie miało chodzić o rzekomą pomoc w przerwaniu ciąży. Dr Kubisa nigdy nie została przesłuchana i nie przedstawiono jej żadnych zarzutów. Ale na przesłuchania wzywane są jej pacjentki. Dlaczego? Prokuratura Regionalna w Szczecinie milczy.
Naruszona prywatność i poczucie bezpieczeństwa
Pacjentki dr Marii Kubisy czują, że państwo bezprawnie naruszyło ich prywatność oraz poczucie bezpieczeństwa. Nie wiadomo, gdzie akta z tak wrażliwymi informacjami były przetrzymywane ani kto miał do nich dostęp. – Poczucie, że ktoś w tym grzebał, że ktoś to czytał, było potworne. Pamiętam, że miałam podobne uczucie, kiedy mi się włamali do domu – wyznała w „Uwadze!” Magdalena Śliwińska, jedna z pokrzywdzonych pacjentek.
Cała nadzieja w dostępie do informacji
Wobec braku jakichkolwiek informacji ze strony prokuratury, jedna z pacjentek dr Kubisy postanowiła skorzystać ze swojego prawa dostępu do informacji. Wysłała do Prokuratury Regionalnej w Szczecinie wniosek o udostępnienie m.in. informacji o tym, jak były przechowywane zarekwirowane dokumenty, ile osób miało do niej dostęp, jak były zabezpieczone itd. Prokuratura odmówiła odpowiedzi, więc pacjentka poprosiła o pomoc Sieć Obywatelską Watchdog Polska.
W uzasadnieniu do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie czytamy:
M. Z. (dalej: „wnioskodawczyni”, „skarżąca”) pismem z 3 marca 2023 r. zwróciła się do Prokuratora (dalej: „Prokurator”, „organ”) z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej w poniższym zakresie, a dotyczącym czynności podjętych w ramach prowadzonego postępowania pod sygn. […] – zatrzymania dokumentacji lekarskiej dr […] poprzez wskazanie:
– gdzie po dacie […] 2023 r. przedmiotowa dokumentacja była przechowywana,
– czy było zmieniane miejsce przechowywania dokumentacji,
– czy i w jaki sposób dokonano zabezpieczenia dokumentacji w celu wykluczenia możliwości wycieku danych w niej zawartych,
– ile osób miało dostęp do przedmiotowej dokumentacji,
– czy dokumentacja była kserowana, powielana, utrwalana w jakiejkolwiek formie; jeśli tak to proszę o podanie ilości sporządzonych kopii, wskazanie czy kopie są przechowywane w jedynym miejscu czy też w kilku oraz liczby osób upoważnionych do jej przeglądania,
– czy w sprawie została wydana decyzja o zatrzymaniu konkretnej dokumentacji, czy też decyzja ta miała w, swojej treści ogólny charakter,
– czy w przypadku przekazywania przez Prokuraturę innym podmiotom dokumentacji medycznej weryfikowane były przez Prokuraturę posiadane zabezpieczenia i sposób przechowywania w celu wyeliminowania dostępu osobom nieuprawnionym,
– czy w przypadku przekazywania dokumentacji innym podmiotom były sporządzane protokoły przekazania,
– czy były przeprowadzone oględziny dokumentacji, a jeśli tak, to czy został sporządzony protokół z tej czynności.Wnioskodawczyni, wskazała, że zakres oczekiwanej odpowiedzi w żadnej mierze nie narusza tajemnicy postępowania karnego, nie narusza także innych tajemnic związanych z funkcjonowaniem podmiotów, co do których dotyczy wniosek. Strona nie wnosi o podawanie jakichkolwiek danych osobowych, czy pozwalających na jakąkolwiek identyfikację, zaś oczekiwany sposób odpowiedzi odwołuje się do wskazania liczb odpowiedzi o charakterze bardzo ogólnym.
Sieć Obywatelska Watchdog Polska, jak czytamy w artykule pt. „CBA i dokumentacja medyczna”, stała na stanowisku, że:
- Prawo do informacji jest jednym z praw człowieka i wszystkie wątpliwości należy interpretować na korzyść tego prawa.
- Wniosek o udostępnienie konkretnych informacji dotyczących postępowania przygotowawczego nie może być utożsamiany z wnioskiem o uzyskanie dostępu do całości akt postępowania. Treść art. 156 Kodeksu postępowania karnego nie wyklucza zastosowania Ustawy o dostępie do informacji publicznej.
- Uznanie, że dostęp do informacji o postępowaniu przygotowawczym możliwy jest wyłącznie na podstawie procedury dostępu do akt (156 k.p.k.) oznacza w praktyce, że działania prokuratury wyjęte są spod jakiegokolwiek społecznego nadzoru. Oczywiste jest, że prokurator, który „ma coś na sumieniu”, nie będzie udostępniał akt.
- Omawiana sprawa ma szczególną wagę.
Sąd administracyjny wydał wyrok
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie w wyroku II SAB/Sz 94/23 uznał, że prokurator dopuścił się bezczynności i zobowiązał go do rozpoznania wniosku skarżącej. W części merytorycznej uzasadnienia wyroku sąd stwierdził m.in.
Zdaniem Sądu informacje dotyczące kwestii takich jak: miejsca przechowywania dokumentów (w szczególności zawierające dane wrażliwe), formy zabezpieczania dokumentów, sposoby i formy przekazywania dokumentów, stanowią przejaw działalności prokuratury i informacja na ich temat stanowi informację publiczną.
(…)
Skarżąca nie domagała się w swym wniosku udostępnienia akt sprawy, a wyłącznie informacji o sposobie postępowania z dokumentacją medyczną w określonej sprawie prowadzonej przez Prokuraturę. Chodziło raczej o sposób realizacji zawartych w przepisach szczególnych, wytycznych odnośnie do tworzenia, rejestrowania, przechowywania, jak i udostępniania dokumentów przez organ publiczny. Jest to informacja, która może znajdować się nie tylko w dokumentach znajdujących się w aktach postępowania, ale także w innych zbiorach dokumentów prokuratury.
Nadzieja dla pacjentek
Choć wyrok nie jest jeszcze prawomocny (prokuratura może złożyć skargę kasacyjną), to jest bez wątpienia dużym sukcesem.
– Dla pacjentek, które od stycznia żyły w niewiedzy dotyczącej tego, kto czytał ich dokumentację medyczną, kto miał dostęp do najintymniejszych szczegółów ich życia, ten wyrok to pierwsza optymistyczna informacja od miesięcy, to dla nich światełko w tunelu. One w końcu poczuły, że nie są zupełnie bezradne – przyznaje Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska.
Nikt nie musi czuć bezradności
Często mówi się, że wiedza, to władza. Tym bardziej wiedza o własnych prawach i tym, jak z nich korzystać. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o prawach człowieka i dostępie do informacji, weź udział w bezpłatnym kursie „Prawa człowieka i dostęp do informacji”, a jeśli masz jeszcze większą ochotę na zdobycie nowej wiedzy, to możesz zapisać się na bezpłatny kurs „Na straży”, w którym nie tylko dowiesz się najważniejszych rzeczy o prawach człowieka, w tym o prawie do informacji, ale też nauczysz się, jak analizować prawo, jak monitorować stan jego przestrzegania przez urzędy i instytucje, ale też jak działać na rzecz wprowadzania pozytywnych zmian w tym zakresie.
Aby obejrzeć reportaż programu „Uwaga!”, kliknij na poniższy obrazek:

(Bez)Nadzieja małej i dużej gminy – jesień 2025
Materiały dla osób uczestniczących w kursie (Bez)Nadzieja małej i dużej gminy 2025
(Bez)Nadzieja małej i dużej gminy 2025
Materiały dla osób uczestniczących w kursie (Bez)Nadzieja małej i dużej gminy 2025
(Bez)Nadzieja małej i dużej gminy 2024
Materiały dla osób uczestniczących w kursie (Bez)Nadzieja małej i dużej gminy 2024
Szkoła Inicjatyw Strażniczych 2024
Materiały dla osób uczestniczących w SIS-ie 2024
Kurs „Na straży”
Rozszerzony kurs o tym, jak sprawdzać, czy przestrzegane jest prawo i jak wprowadzać pozytywne zmiany w różnych obszarach.
Prawa człowieka i dostęp do informacji
Podstawowy kurs o prawach człowieka, w tym o dostępie do informacji
Fot. TVN, Uwaga!